Kategorie: Wszystkie | Inne | Książki
RSS
środa, 29 października 2014

powieść historyczna o Katarzynie WielkiejPowieści historyczne większości z nas kojarzą się z lekcjami w szkole, na których analizowane były powieści Sienkiewicza. Cóż, lektury szkolne mają to do siebie, że nawet jeśli są dobre to w młodzieży tworzy się wobec nich jakiś dystans - są bowiem narzucane z góry. I tak niestety często wtłaczamy różne rzeczy w ramy stereotypów i konwencji.

I tak też często jest w przypadku powieści historycznych. Niewielu z nas po nie sięga, większość uważa po prostu za nudne i niezbyt przystające do współczesności. A tak wcale nie jest! Dobre powieści historyczne potrafią fascynować nie mniej niż powieści fantasy, kryminały czy też powieści romansowe (a czasem nawet bardziej!). Historie i przygody rozgrywające się w odległej perspektywie czasowej wciągają swoją egzotyką.

Dobre powieści historyczne niekoniecznie muszą być stworzone przez zawodowych historyków. Owszem, dobrze jest jeśli autor posiada głęboką i dobrze przyswojoną wiedzę historyczną, erudycję i znajomość kontekstów kulturowych, jednak nie jest to warunek konieczny. Dobra powieść historyczna to przede wszystkim przygody oraz postacie bohaterów, którzy wyróżniają się na tle innych.

Oczywiście kontekst epoki i wydarzeń historycznych jest tu niezwykle ważny, jednak powieść historyczna nie musi, a nawet nie powinna być suchym katalogiem faktów, dat i wydarzeń znanych z historii. Powinna mieć coś więcej - fabułę, która łączy postacie i wydarzenia, fabułę, która intryguje i każe nam pochłaniać kolejne strony i kolejne rozdziały. I na szczęście takie powieści historyczne ciągle powstają! Trzeba tylko chcieć je odkryć.



wtorek, 20 sierpnia 2013

Wydaje się, że w obecnych czasach książki dla młodzieży nie są już tak istotną częścią życia młodych ludzi, jak było to w przeszłości. Inne formy rozrywki zajmują wolny czas większości nastolatków. Lektura książek trwa długo, znacznie większą popularnością cieszą się widowiskowe filmy i to one głównie (a także seriale oraz gry) kształtują dziś wyobraźnię i postawy młodych ludzi.


Na Zachodzie wiele popularnych książek dla młodzieży doczekało się wybitnych ekranizacji, tymczasem w Polsce takie ekranizacje powstają rzadko, a większość z nich pojawiło się jeszcze w poprzednim ustroju. A szkoda, bo w polskiej literaturze znajdziemy sporo znakomitych tytułów, których ekranizacja mogłaby okazać się wielkim sukcesem, i to nie tylko w Polsce. Przykładem może być seria przygód Tomka Wilmowskiego. Jej autor, Alfred Szklarski, jest dziś nieco zapomniany. Wielka szkoda, gdyż jego powieściami przez lata pasjonowała się młodzież w całej Polsce. Książki dla młodzieży Szklarskiego rozgrywają się w egzotycznych lokacjach (Australia, Amazonia, Syberia, Egipt, Afryka, prerie Północnej Ameryki itp.), bohaterowie są wyraziści, fabuły są bardzo ciekawe i posiadają walory edukacyjne. Akcja jest wartka i wciągająca i idealnie nadaje się jako materiał do stworzenia widowiskowej serii filmowej (lub gry komputerowej). Mogłaby to być polska odpowiedź na filmy o przygodach Indiany Jonesa lub pokrewnych tytułów. Nowatorska adaptacja książek Szklarskiego byłaby fantastycznym wyzwaniem dla scenarzystów i reżyserów. Jeśli tylko podeszliby do tego w sposób nieszablonowy i niesztampowy, odnaleźli odpowiednie sposoby zbudowania filmowej narracji efekt ich pracy mógłby przynieść świetne efekty. A Polacy są do tego zdolni, co udowodniła chociażby gra “Wiedźmin”, która okazała się dużym sukcesem także poza granicami Polski. Jeśli właściwi ludzie w podobny sposób zabraliby się za przygody Tomka Wilmowskiego nie tylko mielibyśmy polskiego bohatera, którego nie musielibyśmy się wstydzić przed widzami z innych krajów ale też byłby to rodzaj hołdu dla znakomitego pisarza i próba odbudowania jego popularności wśród młodszych czytelników.



poniedziałek, 19 sierpnia 2013

Socjologia jest jedną z nauk humanistycznych, które nie mają ostatnio dobrej prasy. Jest w gronie kierunków studiów, które dziennikarze oraz opinia publiczna określają w najlepszym przypadku mianem “mało perspektywicznych”. Wiele mówi się o tysiącach absolwentów kierunków humanistycznych, którzy w zderzeniu z rynkiem pracy są bezradni i daremnie próbują znaleźć zajęcie dla siebie. Nie warto więc studiować tego kierunku? A co jeśli socjologia jest czyjąś prawdziwą pasją? 

Socjologia jest dziedziną nauki badającą społeczeństwa, zachowania w grupie, interakcje pomiędzy członkami społeczności, reguły kierujące ludźmi. Należy jednak nadmienić, że socjologia skupia się na grupach i ich wzajemnych relacjach, a psychologiczna analiza jednostki nie jest jej domeną. Istnieje wiele podkategorii nauk socjologicznych, jak na przykład socjologia miasta, socjologia religii, socjologia pracy itp. Nie zawsze brzmi to atrakcyjnie, lecz jeśli tylko zagłębimy się w temat możemy zobaczyć, jak fascynująca jest to dziedzina. Problemem jest jednak duża liczba studentów i niewystarczająca liczba miejsc pracy związanych z tą dziedziną wiedzy. Oczywiście najlepsi studenci na ogół nie będą mieć problemu ze znalezieniem zajęcia ale ci średni już tak. Co więc zrobić, gdy interesujemy się socjologią, martwimy się jednak o możliwości pracy po tym kierunku studiów? Nie trzeba od razu studiować socjologii, by poznać zasady kierujące różnymi grupami oraz sposoby w jakich budowane są w nich relacje. Zawsze możemy potraktować zdobywanie takiej wiedzy jako jedno z zainteresowań. Wystarczy w wolnym czasie czytać odpowiednie książki - mogą to być publikacje akademickie, mogą to też być klasyczne pozycje dotyczące interesujących nas zagadnień. Duży wybór książek z dziedziny socjologii znajdziemy w księgarni naukowej. Im więcej przeczytamy tym szerszy obraz będziemy posiadać. W trakcie lektury zawsze znajdą się odniesienia do innych książek, w których możemy uzupełnić swoją wiedzę.



środa, 14 sierpnia 2013

Brytyjski pisarz indyjskiego pochodzenia, Salman Rushdie, powszechnie znany jest jako skandalista, który wzburzył i zbulwersował świat Islamu publikując swoje “Szatańskie wersety”. Powieść wywołała wiele kontrowersji i burzliwych reakcji wśród Muzułmanów, pojawiły się groźby pod adresem pisarza, oskarżenia o bluźnierstwo, a jego książki były publicznie palone na stosach. Do Rushdiego przylgnęła łatka skandalisty, która przyćmiła nieco jego wspaniałą twórczość.


Rushdie jest bez wątpienia jednym z najciekawszych współczesnych pisarzy. Ogromna erudycja, wykorzystywanie mało znanych epizodów z historii, sposób narracji bliski realizmowi magicznego, budowanie mostów między światem Wschodu i Zachodu to jedne z cech charakterystycznych jego powieści. Niestety, reakcje na “Szatańskie wersety” zdominowały sposób mówienia o tym pisarzu i umieściły go w gronie prowokatorów i skandalistów. Ajatollah Chomeini nałożył na pisarza oficjalną fatwę, która zachęcała wszystkich Muzułmanów do wymierzenia “sprawiedliwości” pisarzowi za bluźnierstwo wobec Islamu. Było to wydarzenie bez precedensu, a życie pisarza znalazło się w dużym niebezpieczeństwie. Jeden z tłumaczy książek Rushdiego został zamordowany, innego pchnięto kilkukrotnie nożem, w siedzibach wydawnictw podkładano bomby, a sam pisarz musi się od tamtego czasu ukrywać i być pod stałą ochroną policji. Religijny fundamentalizm wyraźnie zaszkodził wizerunkowi pisarza, choć z drugiej strony okazał się też skutecznym sposobem promocji jego powieści. Pisarz znalazł się na świeczniku opinii publicznej. Pierwsza powieść Rushdiego, która uzyskała międzynarodowy rozgłos (pisarz zdobył za nią prestiżową Nagrodę Bookera) to “Dzieci północy”, opowieść o obdarzonym telepatycznymi zdolnościami dziecku urodzonym w dniu uzyskania przez Indie niepodległości. Inne warte uwagi powieści Rushdiego to “Czarodziejka z Florencji”, “Wstyd”, “Ostatnie westchnienie Maura” i “Śalimar klaun”. Zdecydowanie warto się z nimi zapoznać, gdyż odbieranie twórczości Rushdiego przez pryzmat “Szatańskich wersetów” jest znacznym spłyceniem jego znakomitej twórczości.


O książkach i literaturze poczytasz również na pokrewnym blogu slowopisane.

wtorek, 13 sierpnia 2013

Jedną z najbardziej fascynujących i najszybciej rozwijających się dziedzin technologii jest obecnie nanotechnologia. Jest to tworzenie i wykorzystywanie struktur w skali nano (1 do -9 potęgi czyli jedna miliardowa metra).

Teoretyczne początki nanotechnologii sięgają lat 50-tych XX wieku, kiedy to amerykański fizyk Richrd P. Feynman przedstawił teorię, według której ogromne możliwości kryją się w miniaturyzacji i wykorzystaniu przedmiotów w mikroskopijnej skali. Ufundował również dwie nagrody za prace w tym kierunku - pierwsza za stworzenie miniaturowego silnika, druga, za zmniejszenie strony książki do rozmiarów, dla których do odczytu potrzebny byłby mikroskop elektronowy. Bardzo szybko, bo już w 1960 i 1985 roku musiał przyznać obie nagrody śmiałkom, którym się to udało. Dziś nanotechnologia rozwija się bardzo dynamicznie. Już teraz jest wykorzystywana m.in. w medycynie, kosmetyce, do paczkowania produktów, a nawet produkcji bielizny! Pojawia się też coraz więcej prac teoretycznych i monografii poświęconych tej dziedzinie. Nie jest jeszcze co prawda tak, że księgarnia techniczna jest wypełniona książkami o różnych aspektach nanotechnologii ale nie jest też pod tym względem źle. Regularnie pojawiają się nowe pozycje książkowe dotyczące tej dziedziny i osoby zainteresowane tematem z łatwością mogą znaleźć coś dla siebie. Na koniec należy pamiętać, że oprócz szerokich możliwości zastosowań i świetlanych perspektyw, dla wielu osób nanotechnologia kojarzy się z zagrożeniami, które mogą wyniknąć z niedopatrzeń i nieracjonalnego wykorzystania nanorobotów. Istnieje wiele różnych “czarnych scenariuszy”, które pokazują możliwe zagrożenia wynikające z nanotechnologii. Jest to bowiem wciąż mało znana płaszczyzna i do końca nie możemy przewidzieć potencjalnych skutków działalności w skali nano. 

poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Inwestowanie na giełdzie nieodłącznie wiąże się z ryzykiem. Bardzo szybko możemy zyskać duże pieniądze ale bardzo szybko możemy też je stracić. Rzeczywistość giełdowa jest dynamiczna, zmienia się szybko i właściwe inwestowanie wymaga dobrego rozeznania rynku, zdecydowania i refleksu.

Gra na giełdzie coraz częściej staje się hobby wielu młodych ludzi, dla których lokaty bankowe nie są wystarczającym sposobem pomnażania oszczędności. W ostatnim czasie zresztą, za sprawą obniżenia stóp procentowych, trzymanie pieniędzy na koncie stało się jeszcze mniej opłacalne (większość banków natychmiast obniżyło oprocentowanie lokat). Banki szybko jednak postanowiły wyjść naprzeciw oczekiwaniom klientów i wiele z nich udostępniło alternatywne rachunki - indywidualne konta maklerskie. Dzięki temu zwykły klient banku może stać się graczem giełdowym. Bank profiluje również preferencje inwestycyjne klienta i włącza go do określonych grup inwestycyjnych. Grupy te dzielą się ze względu na skłonność do ryzyka i ewentualnych strat. Ryzykowne inwestycje mogą przynieść największe zyski ale mogą też być przyczyną utraty pieniędzy. Dlatego grupy są zróżnicowane, istnieją również takie, gdzie priorytetem jest zachowanie środków, więc inwestycje łączyć się będą z niewielkim ryzykiem ale i niewielkim potencjalnym zyskiem. Wiele osób decyduje się na takie konta, i nawet jeśli nie dysponuje jeszcze wiedzą o grze na giełdzie szybko może ją zdobyć. Wystarczy odwiedzić księgarnię ekonomiczną lub spędzić kilka nocy na czytaniu artykułów i forów branżowych, by opanować podstawy i poznać najważniejsze strategie. Jeśli ktoś poważnie myśli o zarabianiu na giełdzie księgarnia ekonomiczna powinna być oczywiście odwiedzana regularnie, a fora i blogi eksperckie sprawdzane na bieżąco. W tej branży bowiem bycie na bieżąco to podstawa sukcesu.

piątek, 09 sierpnia 2013

Mimo ogromnego rozwoju medycyny w ciągu ostatnich lat ludzki mózg wciąż skrywa w sobie wiele tajemnic. Jest to najbardziej skomplikowany narząd w ciele człowieka, który reguluje funkcje całego organizmu.


Powstało do tej pory wiele prac naukowych dotyczących ludzkiego mózgu. Miejscem, gdzie możemy je znaleźć jest księgarnia medyczna. Wielu wybitnych naukowców przez lata zgłębiało tajemnice działania mózgu człowieka, odkrywało zasady  a mimo to mózg wciąż skrywa w sobie tajemnice. Rozumienie tego organu jest też punktem zainteresowań etyków i humanistów, których badania nie skupiają się na anatomii tego organu, a na jego rozumieniu w sensie kulturowym. Co takiego w naszym mózgu powoduje, że człowiek posiada unikalną świadomość? Czy wszystkie reakcje i procesy myślowe da się wytłumaczyć na podstawie jego struktury? Czy mózg może być mieszkaniem nieśmiertelnej duszy? Jak wytłumaczyć reakcje mózgu na doświadczenia bliskie śmierci? Próby ujęcia tych kwestii rzadziej znajdziemy na półkach księgarni medycznych, a częściej w dziale filozofii. Zagadnienia te od wieków zajmują wybitnych myślicieli i humanistów. Dotyczą one fundamentalnych kwestii dla zrozumienia naszego człowieczeństwa. Właśnie badania na temat mózgu mogą stać się wspólną płaszczyzną dialogu dla psychologów, neurobiologów, filozofów, etyków i humanistów. Relacja mózg-umysł jest jedną z niewielu płaszczyzn, na której różne gałęzi wiedzy rozwijane przez wieki mogą się wzajemnie uzupełniać i ze sobą korespondować. Już niemiecki filozof Dilthey zauważył odrębność i autonomiczność poszczególnych dziedzin wiedzy, które rozwijają się w oderwaniu od innych. Dilthey w jednej ze swoich najważniejszych prac zaproponował by obrać psychologię jako punkt wspólny pomiędzy naukami przyrodniczymi a humanistycznymi, na którym to wiedza z różnych dziedzin mogłaby łączyć się i wzajemnie uzupełniać. Wciąż jest to jednak jedynie postulat bo reprezentanci różnych odrębnych gałęzi wiedzy rzadko są skłonni do znalezienia między sobą konsensusu.



środa, 07 sierpnia 2013

Wiele osób pozbywa się starych książek. Zajmują miejsca w szafach, na półkach, nie są używane, leżą i czekają. Są jednak osoby, które chętnie takie książki kupują. Książki, które noszą na sobie ślady czasu, ślady historii.


Zupełnie inaczej czyta się stare książki, naznaczone ciężarem czasu, o pożółkłych stronach, często ze śladami użytkowania, niż nowe, kolorowe i błyszczące wydania tych samych tytułów. Obcowanie ze starym wydaniem dobrej książki ma w sobie coś z metafizyki. Książka jest czymś, co opiera się czasowi, co łączy naszą teraźniejszość z teraźniejszością z przeszłości - z czasu, kiedy była drukowana, kiedy pierwszy czytelnik brał ją do rąk, kiedy kolejne osoby przerzucały jej strony. Zdajemy sobie sprawę, że jesteśmy tylko jednym z ogniw w historii książki, przed nami byli inni czytelnicy, po nas być może też będą inni.

Pożółkłe, matowe strony, specyficzny zapach. Nie każdemu to odpowiada, są osoby, które wolą książki pachnące nowością, o błyszczących okładkach, lśniącym papierze. To również są piękne wydania, z przyjemnością czyta się takie egzemplarze, ładnie wyglądają na półkach. Ale w starych książkach jest coś dodatkowego, ten “ładunek czasu”, który w sobie zawierają. Świat się bowiem zmienia, ludzie przemijają, jednak one trwają. I są świadectwem minionego czasu.

To coś niesamowitego, kiedy możemy czytać powieść dziejącą się w latach 50-tych czy 60-tych lub tomiki wierszy z tamtego okresu, które faktycznie wydane zostały w tamtych czasach. Były współczesne dla ludzi żyjących wówczas - dla nas są bardziej świadectwem historycznym. Dzięki temu taka książka może być dla nas łącznikiem z przeszłością, z żywą historią. Innym atutem starych książek jest ich cena. Wiele osób chętnie się ich pozbywa, oferują je na aukcjach internetowych bądź na giełdach staroci za symboliczne kwoty. Często możemy natrafić na prawdziwe perełki, które będą ozdobą naszej kolekcji i drogą do zrozumienia innego czasu, innych pokoleń.